W dzisiejszym quizie będziesz miał (a) okazję się z nimi zapoznać. Zjawiska pogodowe. W tym quizie wynik 6/10 jest sukcesem. Przygotowaliśmy 10 pytań o zjawiska meteorologiczne, których nie spotkasz na co dzień. Wynik 6/10 będzie satysfakcjonujący. Jeśli lubisz rozwiązywać quizy wiedzy (a wiemy, że tak jest), obserwuj nas na
Witam! Mam 10 lat, ważę 35 kg, wzrostu mam 134. Moja mama uwaza, że jestem za gruba . Własnie chcę się zapytać, czy jestem za gruba?
Czy jestem gruba/by .? Jeżeli masz poniżej 35 punktów, powinieneś / powinnaś popracować nad sobą. ; ] Ale jeżeli masz około 11 - 25 ;o W tedy musisz nad sobą koniecznie popracować.!
Super! Cześć jestem Lisa, jestem pół-Szwedką, pół-polką. Mama jest Szwedką, a Tata Polakiem. Mam czarne długie włosy i brązowe oczy. Jestem bardzo smutna ponieważ jestem gruba
Czy jestem chuda, w sam raz, czy gruba? Mam wzrost 165cm i waże 50kg a mam nadwagę czy nie ? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2014-07-24 13:00:48
Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Czy jestem gruba? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers
jhtm5RL. Akceptacja swojego ciała i samego siebie ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju i kształtowania psychiki ludzkiej. Sprawdź nasz test czy akceptujesz swoje ciało i dowiedz się co naprawdę myślisz o swoim ciele i tym jak jesteś zbudowana/y! Tylko kilka kroków dzieli Cię od uzyskania odpowiedzi na pytanie: czy akceptujesz siebie ? Rozpocznij nasz test sprawdzający poziom akceptowalności ciała i dowiedz się jak jest naprawdę, pamiętaj tylko o fundamentalnej zasadzie: bądź szczera/y podczas udzielania odpowiedzi i kieruj się tym co czujesz i jak myślisz - tylko wówczas wynik naszego testu będzie sytuacji, kiedy nie akceptujesz swojego ciała i masz do niego negatywny stosunek unikaj krytykowania samej / samego siebie... Lustro w takim przypadku może okazać się wrogiem, dlatego staraj się nie zwracać zbytnio uwagi na elementy swojego ciała, które Ci nie odpowiadają! Zacznij dostrzegać pozytywy oraz cechy, które powodują, że jesteś wyjątkowa / wyjątkowy! Pamiętaj że każdy człowiek jest piękny, a piękno wystarczy tylko dostrzec... Odkryj w sobie piękno i zacznij chodzić z podniesioną głową nie bacząc na opinię innych!
Magdalena Zalejska /fot. Maciej Nowak Opublikowano: 14:45Aktualizacja: 14:47 – Nie radziłam sobie kompletnie z własną psychiką, myślałam o samobójstwie. Miałam przestój w modelingu, więc żeby się utrzymać, pracowałam jako sprzątaczka – opowiada Magdalena Zalejska, w sieci znana jako Apolonka, modelka, która zrealizowała kampanie dla takich marek jak Etam, Mohito, Wrangler, Eppram, Magda Butrym. Wyśrubowane standardy piękna w modelingu wpędziły ją w anoreksję i depresję. Dziś na pierwszym miejscu stawia zdrowie i mocno angażuje się w promowanie ciałopozytywności. Ewa Podsiadły-Natorska: Droga, którą przeszła pani jako modelka, jest nietypowa: od rozmiaru zeru do plus size. Magdalena Zalejska: Faktycznie, w Polsce jestem nazywana modelką plus size, tak naprawdę jednak jestem modelką curvy. W naszym kraju mało się o tym mówi, choć modelek takich jak ja jest coraz więcej. Curvy – to jest ten środek w modelingu? Myślę, że tak. Trudno przecież modelkę w rozmiarze 40 nazywać plus size. To jest negatywny przekaz, który źle wpływa na odbiorców – szczególnie na kobiety. Niestety, u nas za plus size uważa się rozmiary 40 czy 42 , podczas gdy zagranicą są to rozmiary dopiero powyżej 48 czy 50. Mam nadzieję, że w Polsce zacznie się to zmieniać i modelki takie jak ja będą nazywane „curvy”. Możemy podać pani wymiary? Oczywiście. W pasie mam 67 cm, w biuście 89, a w biodrach 106 cm. Z tymi wymiarami, szczególnie w biodrach, bardzo dobrze się czuję, staram się je utrzymywać. To ciekawe, bo kiedyś miałam problem ze schudnięciem. Teraz się nie odchudzam. Jestem osobą zdrową, mam dobre wyniki badań, utrzymuję wagę. Bywa, że w zabieganiu, gdy nie mam czasu porządnie zjeść, chudnę, choć wcale tego nie chcę. Oczywiście to wszystko ma związek z psychiką, która bardzo mocno wpływa na to, jak zachowuje się nasze ciało. Modeling sprawił, że zaczęła pani stosować rygorystyczne diety? Stosowanie diet zaczęłam od ok. 15. roku życia. Wyjechałam z Białegostoku do Szkocji, gdzie chodziłam do katolickiej szkoły dla dziewczyn, w której nosiło się mundurki. Teoretycznie nie zwracało się uwagi na wygląd. W praktyce jednak było ściganie się, jeśli chodzi o wymiary. Przyjeżdżając na wakacje do Polski, z niektórymi koleżankami potrafiłyśmy robić konkurs, która z nas zje mniej przez cały dzień. W wakacje potrafiłam zjeść w ciągu dnia mały obiad i bułkę z serkiem. Obsesyjnie liczyłam kalorie. W tamtym czasie wszędzie roiło się od nagłówków „Schudnij w 3 dni”. Na mnie, jako nastolatkę, bardzo mocno to wpływało. Magdalena Zalejska /fot. Maciej Nowak Miała wtedy pani problemy z wagą? Ważyłam 56–58 kg, więc przy moim wzroście miałam idealną wagę. Również moje BMI było bardzo dobre, bo wynosiło 20–22. I wtedy w moim życiu pojawił się modeling – miałam 16 lat. Wcześniej, jako 14-latka, wzięłam udział w konkursie Miss Podlasia. Zostałam pierwszą wicemiss nastolatek. A modeling zaczął się od tego, że koleżanka mojej mamy studiowała fotografię i potrzebowała kogoś do zdjęć. Później były kolejne sesje, aż wypatrzyła mnie dziewczyna z agencji. Ale moje ciało, choć było szczupłe, nie mieściło się w kanonie zero. Musiałam przejść na dietę. Jeszcze przed modelingiem chorowałam na bulimię, która przerodziła się w anoreksję po tym, jak poleciałam na pierwszy kontrakt do Chin. Byłam tam mocno szykanowana za to, jak wyglądam i jak pracuję. Od agencji, z którą byłam związana, słyszałam, że jestem nieprofesjonalna, gruba, nie umiem pozować i nigdy nic nie osiągnę. To mocno utkwiło mi w pamięci. Potrafiłam wtedy w ciągu dnia żywić się 100-gramową paczką prażonego bobu. Skąd przy takiej diecie brać siłę do pracy? Nie miałam jej. Pamiętam, że było mi bardzo słabo, a dodatkowo panował upał. Kiedyś w drodze do sklepu zrobiło mi się ciemno przed oczami i przestałam widzieć. Doszłam do wniosku, że może jednak powinnam coś zjeść, jeśli nie chcę skończyć w szpitalu. Modeling popchnął mnie w kierunku nienawidzenia siebie i katowania swojego ciała. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność WIMIN Odporność, 30 kaps. 59,00 zł Odporność, Good Aging, Energia, Trawienie, Beauty Wimin Zestaw z lepszym metabolizmem, 30 saszetek 139,00 zł Odporność Estabiom Baby, Suplement diety, krople, 5 ml 28,39 zł Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw suplementów, 30 saszetek 99,00 zł Odporność Naturell Czosnek Max Bezzapachowy, 90 kapsułek 17,39 zł Niestety, w Polsce za plus size uważa się rozmiary 40 czy 42, podczas gdy zagranicą są to rozmiary dopiero powyżej 48 czy 50. To jest negatywny przekaz, który źle wpływa na odbiorców – szczególnie na kobiety. Mam nadzieję, że zacznie się to zmieniać i modelki takie jak ja będą również u nas nazywane „curvy” Treningami również? Tak, bardzo dużo chodziłam. 10 tys. kroków dziennie to było minimum. Do tego ćwiczenia, rygorystyczna dieta na zasadzie „najlepiej nie jeść nic”. Przechodziłam też przez etap jedzenia samych warzyw i unikania owoców z dużą zawartością cukru. Takich posiłków jadłam dwa w ciągu dnia. Żyłam na 200 kcal dziennie. Jak długo to trwało? Jakieś 2 miesiące. Potem odzywała się bulimia. Ciało dopominało się o kalorie, których nie dostawało. Można więc powiedzieć, że wchodziłam na górki, z którym potem spadałam – i tak w kółko. Nie miałam siły, psychika też nie wytrzymywała. Kiedy odzywał się zdrowy rozsądek i zaczynałam mądrze się odżywiać, bulimia potrafiła na jakiś czas ucichnąć. Ile kilogramów pani ważyła w najgorszym momencie? 46. A mam 172 cm wzrostu. Pamiętam moment, kiedy sprawdzałam na kalkulatorze swoje BMI i zapragnęłam zejść jeszcze niżej, bo chciałam być niedożywiona. Oczywiście wydawało mi się, że nie jestem chora. Niby wiedziałam, że coś jest nie tak, ale gdy pierwszy raz sprowokowałam wymioty, byłam przekonana, że w każdej chwili mogę przestać. Próbowałam zagłuszyć poważny problem. Mówimy o kulcie rozmiaru zero. On wciąż w świecie modelingu jest silny? To zaczyna się zmieniać. Na wybiegach możemy zobaczyć wiele modelek curvy albo plus size, które zyskały światowy rozgłos. Ostatnio na wybiegu Versace pojawiły się większe modelki, podobnie u Moschino. Mogliśmy też zobaczyć modelki niepełnosprawne czy z bielactwem. Moda zaczyna promować różnorodność. Pokazuje człowieka takim, jakim on jest – a nie człowieka, który wpisuje się w określony kanon. Przyjeżdżając na wakacje do Polski, z niektórymi koleżankami potrafiłyśmy robić konkurs, która z nas zje mniej przez cały dzień. (...) Obsesyjnie liczyłam kalorie. W tamtym czasie wszędzie roiło się od nagłówków „Schudnij w 3 dni”. Na mnie, jako nastolatkę, bardzo mocno to wpływało W jaki sposób dba pani teraz o siebie? Przede wszystkim nie liczę kalorii, to już jest dawno za mną. Uważam, że tyle, ile ciało potrzebuje kalorii, tyle powinno dostać. Instynkt żywienia u współczesnego człowieka jest bardzo mocno zachwiany. Wiele osób je albo za dużo, albo za mało. Nie wiedzą, kiedy powiedzieć „stop” albo nie czują głodu. Ja po wielu latach nauczyłam się jeść wtedy, kiedy tego potrzebuję. Organizm sam wysyła mi sygnał. I jem też do momentu, aż będę najedzona. Nie przejadam się – moje kolejne wypracowane zwycięstwo. Mój dzień wygląda tak, że wstaję, zawsze jem śniadanie – czego nauczył mnie mój chłopak – potem jestem w ruchu. Nie lubię siedzieć. Niczego nie robię pod przymusem na zasadzie: „muszę się ruszać”. Moje ciało wygląda w taki sposób, ponieważ mam taką figurę, choć zdarza mi się słyszeć, że mam nadwagę. Magdalena Zalejska /fot. Maciej Nowak To hejt? Jest pani bardzo aktywna w internecie. Domyślam się, że jak każdy. pani też musi zmagać się z hejtem. Hejterów mam bardzo mało. Miałam dużo szczęścia przy tej liczbie followersów (ok. 74 tys. na Instagramie – przyp. red.). Na palcach jednej ręki mogę zliczyć, ile przez ostatni rok dostałam negatywnych komentarzy. Ale oczywiście trolli internetowych nie brakuje. To jest niewiarygodne, co kobieta może zrobić drugiej kobiecie. Np. ostatnio dostałam komentarz napisany cyrylicą. Od razu wstawiłam go do translatora. I czego się dowiaduję? Że mam „cycki obwisłe jak uszy spaniela”. Mnie to śmieszy, ale taki komentarz skierowany do wrażliwej osoby, która na co dzień nie ma styczności z hejtem, może bardzo skrzywdzić. Autorką komentarza była pewna dojrzała kobieta. Napisałam jej: „Pamiętaj, że sprawiasz komuś bardzo dużą przykrość i pamiętaj o tym, że kobiety powinny się wspierać”. W kontekście hejterów mówi pani o szczęściu, a czy nie jest tak, że jednak coś w postrzeganiu ciała zaczyna się zmieniać? Na pewno. Sami influencerzy wzajemnie się wspierają, widać pozytywny odzew ludzi. Ostatnio widziałam niesamowitą rzecz na Instagramie – dwuletnia dziewczynka rysuje na swoich nogach rozstępy i tłumaczy, że chce mieć to samo, co jej mama, ponieważ jest to piękne. Było to coś wspaniałego. Matka, autorka zdjęcia, napisała, że nagle te wszystkie lata niedoceniania się zniknęły. Dziecko pokazało, że chce być takie jak mama. Dla tej dziewczynki to był wzorzec, który chciała naśladować. Jakie ma pani plany na najbliższą przyszłość? Chciałabym powiększać swoją wiedzę o body positivity. Mam nadzieję, że również w modzie będzie to szło w dobrym kierunku. Chciałabym osiągać mniejsze lub większe sukcesy w modelingu. Ale tak naprawdę nie robię planów. Wiem natomiast, że jeśli wierzy się mocno w siebie, to marzenia się spełnią, a ja marzyć lubię. Magdalena Zalejska – znana jako Apolonka, modelka „curvy”, która zrealizowała kampanie dla takich marek jak Etam, Mohito, Wrangler, Eppram, Magda Butrym. Chorowała na anoreksję, bulimię i depresję. Zobacz także Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Ewa Podsiadły-Natorska Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy
Witam, Twoja masa ciała w stosunku do wzrostu jest jak najbardziej prawidłowa, stwierdzam to na podstawie wskaźnika Cole'a oraz siatek centylowych (czyli mierników stosowanych do oszacowań wśród dzieci oraz młodzieży). Odchudzanie się jest w Twoim przypadku zupełnie zbędne, masz prawie wzorcową masę ciała. Jeśli coś w Twoim wyglądzie Ci przeszkadza, tak jak wspomniane fałdki na brzuchu, wystarczy trochę więcej czasu poświęcić na wysiłek fizyczny. Ostatnie tygodnia wakacji spędzaj częściej na powietrzu, grając w piłkę czy jeżdżąc na rowerze, zamiast w domu przed komputerem. Już nawet taki wysiłek - regularny i powtarzany przez dłuższy czas - jest w stanie dużo zdziałać. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia, Ula Bieniek
Wciąż powtarza, że jesteś dla niego idealna? To jeszcze o niczym nie świadczy. Fot. Thinkstock Nie ma większego kompleksu dla kobiety, niż jej waga. Praktycznie przez całe życie patrzymy krytycznie na swoje ciało i nigdy nie jest nas tyle, żeby nie mogło być mniej. Katujemy się dietami i ćwiczeniami, doświadczamy efektu jo-jo i wmawiamy sobie, że z taką figurą nikomu się nie spodobamy. Dowodem na naszą atrakcyjność nie jest nawet fakt, że pozostajemy w związku, a ukochany traktuje nas jak ideał. Wciąż szukamy dziury w całym i wmawiamy sobie, że pokochał nas z litości. Ile w tym prawdy? Sprawdzamy, w jaki sposób mężczyźni najczęściej nam to sugerują. Zastanów się, jak Cię traktuje i co mówi, żeby przekonać się, czy naprawdę ma jakiś problem z Twoją figurą. Prawdopodobnie nie mówi tego wprost, ale niektóre sygnały mogą o tym świadczyć. Oto 20 pytań, które wszystko wyjaśnią. Za każdą odpowiedź twierdzącą przyznaj sobie 5 procent, a za negatywną - 0 proc. Dodaj je do siebie i poznaj wynik. Oczywiście, nie musisz się tym przejmować, ale chyba lepiej poznać prawdę… Czy on chciałby Cię trochę odchudzić? Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Tyle powinna ważyć idealna kobieta fot. Thinkstock 1. Czy kiedykolwiek nazwał Cię „pączuszkiem” lub inną „kluseczką”?2. Czy często przyłapujesz go na lustrowaniu od stóp do głów szczuplejszych kobiet?3. Czy zdarza mu się mówić w odniesieniu do Twojego ciała o „krągłościach”?4. Czy ukrywasz przed nim swoją prawdziwą wagę, bo masz z nią problem?5. Czy partner unika dotykania Twojego brzucha lub ud? fot. Thinkstock 6. Czy kiedykolwiek dostałaś od niego w prezencie ubranie w za dużym rozmiarze?7. Czy odradza Ci zakładania kreacji zbyt obcisłych?8. Czy zasugerował Ci, że powinnaś nosić strój jedno, a nie dwuczęściowy?9. Czy wypowiadając się na temat innych kobiet zdarza mu się używać określenia „chudzielec”?10. Czy nie kryje oburzenia, kiedy objadasz się słodkościami? fot. Thinkstock 11. Czy kiedykolwiek zasugerował, że „powinniście się wziąć za siebie”?12. Czy próbował nakłonić Cię do diety lub ćwiczeń?13. Czy zdarzyło mu się nazwać w Twojej obecności inną kobietę „grubaską”?14. Czy czasami sugeruje, że nie powinniście jeść fast foodów, ale zamówić coś zdrowszego?15. Czy usłyszałaś od niego, że „wyrosłaś” z jakiegoś ubrania? (i wcale nie chodziło o wzrost) fot. Thinkstock 16. Czy unika dawania Ci w prezencie czekoladek?17. Czy często powtarza, że nie liczy się ciało, ale osobowość?18. Czy dostałaś od niego w prezencie książkę ze zdrowymi przepisami lub plan treningowy na DVD?19. Czy pociesza, zamiast zaprzeczyć, kiedy narzekasz na to, że przytyłaś?20. Czy nasz jego byłą partnerkę i wiesz, że była szczuplejsza od Ciebie? Zobacz również: Prawidłowa waga ze względu na wzrost i wiek. Sprawdź, czy mieścisz się w normie! fot. Thinkstock WYNIKI 85-100 procent: Przykro o tym mówić, ale on ewidentnie ma problem z Twoim ciałem. Być może naprawdę Cię kocha, ale przy okazji jest też wzrokowcem. Nie ukrywa, że powinnaś się dla niego zmienić. Zastanów się tylko, czy jest tego wart i… ma prawo o to prosić. 65-80 procent: Nie wyglądasz jak aniołek Victoria`s Secret i on zdaje sobie z tego sprawę. Jesteś właścicielką normalnej kobiecej figury, którą mimo wszystko akceptuje. Choć to nie oznacza, że nie ucieszyłby się, gdybyś trochę nad nią popracowała… 40-60 procent: Jesteś, jaka jesteś i on nie ma z tym żadnego problemu. Pewnie dlatego, że sam nie jest ideałem. Tak naprawdę Twoja figura nie zaprząta mu myśli, bo miłość przesłania ewentualne niedoskonałości. Podobasz mu się od stóp do głów, więc nie ma tematu. 35 proc. i mniej: Jesteś spełnieniem jego marzeń. Nawet gdybyś gwałtownie przytyła, on i tak uznałby to za błogosławieństwo. Patrzy na Ciebie bezkrytycznie. Zobacz również: Oto powody, przez które tyjesz, kiedy jesteś w związku!
UMÓW SIĘ DO LEKARZAWięcejfora i grupy wsparciapytania do lekarzylekiJESTEŚ LEKARZEM?ZALOGUJ SIĘZAŁÓŻ PROFILDODAJ KALENDARZ DO SWOJEGO PROFILUZAKTUALIZUJ SWÓJ KALENDARZdzielnicaBrak wynikówpłeć lekarzaKobietaMężczyznaLekarz dziecięcyStrona głównaczy-jestem-gruba-test0 wynikówPROFEMED Lekarze Specjaliści Kraków - Al. Pokoju 5Zweryfikowany profil - informacje o placówce zostały sprawdzone i potwierdzone przez pracowników placówka posiada wysoki poziom zaufania. Oznacza to, że należy do grupy placówek, które oferują wysoką jakość świadczonych usług oraz chętnie pomagają swoim spoczynkowePachymetriaBadanie OCT dwoje oczuZobacz więcejWięcej informacji o placówceAL. POKOJU 5, KrakówCentrum Medyczne LUX MED Warszawa - Puławska 15Zweryfikowany profil - informacje o placówce zostały sprawdzone i potwierdzone przez pracowników placówka posiada wysoki poziom zaufania. Oznacza to, że należy do grupy placówek, które oferują wysoką jakość świadczonych usług oraz chętnie pomagają swoim informacji o placówcePUŁAWSKA 15, WarszawaCentrum Medyczne Grupa LUX MED Wrocław - Legnicka 51/53Zweryfikowany profil - informacje o placówce zostały sprawdzone i potwierdzone przez pracowników placówka posiada wysoki poziom zaufania. Oznacza to, że należy do grupy placówek, które oferują wysoką jakość świadczonych usług oraz chętnie pomagają swoim informacji o placówceLEGNICKA 51/53, WrocławCentrum Medyczne LUX MED Mielec - Wojska Polskiego 3Zweryfikowany profil - informacje o placówce zostały sprawdzone i potwierdzone przez pracowników placówka posiada wysoki poziom zaufania. Oznacza to, że należy do grupy placówek, które oferują wysoką jakość świadczonych usług oraz chętnie pomagają swoim informacji o placówceWOJSKA POLSKIEGO 3, MielecCentrum Medyczne LUX MED Olsztyn - Głowackiego 28Zweryfikowany profil - informacje o placówce zostały sprawdzone i potwierdzone przez pracowników placówka posiada wysoki poziom zaufania. Oznacza to, że należy do grupy placówek, które oferują wysoką jakość świadczonych usług oraz chętnie pomagają swoim informacji o placówceGŁOWACKIEGO 28, OlsztynStrona 1 z 3POPRZEDNIE123NASTĘPNE
quiz czy jestem gruba